Blog

kreatywność

Kreatywność. Jak się jej nauczyć?

Temat kreatywności zawsze wzbudzał w Was ogromne zainteresowanie. W szczególności, gdy mówiłam, że kreatywność w rzeczywistości nie jest cechą, a umiejętnością. I co najlepsze, można się jej nauczyć!

Czy wszyscy mogą być tak samo kreatywni?

Tak i nie. Rzeczywistość niestety jest odrobinę mniej cukierkowa i w kwestii kreatywności dużą rolę odgrywają również predyspozycje. Oznacza to, że są osoby, które kreatywności będą uczyły się szybciej lub będzie im to przychodziło z ogromną łatwością. Nie oznacza to jednak, że nie jesteśmy w stanie dojść do takiego samego poziomu. Po prostu zajmie nam to odpowiednio więcej czasu i wysiłku. Ostatecznie nasz poziom będzie zależał od tego, ile jesteśmy w stanie zainwestować czasu w naukę i samorozwój.

Jak rozwijać kreatywność?

Jest wiele czynności, które wspierają kreatywność. A to kreatywność pozwala nam na rozwinięcie wyobraźni, która jest niezbędna w procesie generowania pomysłów! Przede wszystkim bardzo istotną czynnością jest czytanie. Nie ma większego znaczenia, czy wolisz czytać romanse, czy powieści fantasy. Wybierz taki gatunek, który sprawia Ci największą przyjemność. Sama zobaczysz, że im więcej czytasz książek, tym lepiej Twój mózg pracuje i szybciej potrafi wygenerować dużą ilość pomysłów!

Drugą świetną opcją jest pisanie pamiętnika lub dziennika. Może to być przelewanie spontanicznych myśli na papier, możesz też opisywać swoje dni. Staraj się mimo wszystko nie kontrolować i nie oceniać swoich przemyśleń. Po prostu przelewaj je na papier i sama zobacz, co z tego wyniknie!

Rysowanie. To jest mój ulubiony sposób! Uwielbiam tak po prostu wziąć kartkę, coś do malowania/rysowania i … narysować coś bez planu. Ot tak jakiś kształt. A później ten kształt zamienić w coś więcej. Spróbuj sama! Narysuj na kartce jakiś bazgroł, a później spróbuj przekształcić go w coś realnego. Na koniec możesz sobie utrudnić zadanie i … postanowić przekształcić bazgroł w coś realnego i związanego z Twoją branżą jednocześnie! Daj mózgowi popracować i zobacz, na co go stać.

Jak generować pomysły?

Oczywiście wspieranie i trenowanie swojego mózgu jest bardzo ważne. Ale niestety mało który (albo żaden?) mózg jest w stanie wygenerować nowe pomysły na zawołanie. Wysoko rozwinięta kreatywność oczywiście nam pomaga, ale nie zdziała cudów. Tutaj z pomocą przychodzą nam specjalne metody generowania pomysłów.

Co ważne, wszystkie te metody działają najlepiej, gdy wykonujesz je w parze/grupie. Niezależnie od tego, kogo masz do dyspozycji, poproś o pomoc. Może to być nawet osoba, która nie uważa się za kreatywną i nie jest związana z Twoją pracą. Mimo to, drugie spojrzenie na dany problem na pewno Ci pomoże i pozwoli stworzyć więcej propozycji. W kwestii generowania pomysłów powiedzenie “co dwie głowy to nie jedna” ma ogromne zastosowanie. A im więcej masz głów, tym lepiej!

Burza mózgów (wymyślanie nazw)

Ta metoda działa zdecydowanie najlepiej, gdy jesteśmy w grupie. Jej głównym zastosowaniem (ale nie tylko) będzie wymyślanie nazw. Dlatego jeżeli aktualnie stoisz przed wyborem nazwy dla swojej firmy/bloga lub konta na Instagramie, ta metoda sprawdzi się idealnie.

Usiądźcie w kółku, weźcie kartkę (najlepiej dużą) i długopisy/markery. Potrzebny będzie również stoper. Każda osoba ma 30 sekund na wpisanie swojej propozycji nazwy. Kartkę przekazujemy dalej, zabawa się toczy. Bardzo ważne jest, aby nie oceniać pomysłów na etapie wpisywania. Nie czytamy, nie wyśmiewamy. Po prostu wpisujemy kolejne propozycje.

Gdy mamy już około 100-200 propozycji, przystępujemy do selekcji. Na początku wykreślamy te, które są najgorsze. Wybieramy 10 najlepszych opcji, a później robimy kolejną selekcję i zostawiamy 3 najlepsze propozycje. Każdą z nich staramy się dopracować. Często jest tak, że taka nazwa staje się inspiracją, a w głowie pojawia się lepszy pomysł w nawiązaniu do niej. Na końcu wybieramy naszego zwycięzcę. Gratulacje! Masz już swoją wymarzoną nazwę 🙂

Mapa myśli

Tę metodę możesz zastosować w pojedynkę, ale oczywiście lepiej sprawdzi się w większej grupie. Najpierw będzie potrzebny nam temat. Załóżmy, że planujemy wymyślić pomysł na zdjęcie/film związany z różami.

Zaczynamy naszą mapę myśli. Na środku kartki (najlepiej ogromnej) wpisujemy “róże”. Następnie od słowa “róże” wypisujemy swoje skojarzenia. Od każdego skojarzenia wyciągamy kolejne skojarzenia. Im więcej “gałęzi”, tym lepiej. Na końcu może być to bardzo nieoczywiste, np. róże-> czerwień->serce->miłość->rozstanie-> zdrada. Wyszliśmy więc od róż, a skończyliśmy na zdradzie.

Gdy mapa myśli będzie bardzo obszerna, zamykamy oczy i losujemy na chybił trafił 3 frazy. Z tych trzech fraz staramy się stworzyć jakiś pomysł/koncepcje. Wbrew pozorom, im bardziej nieoczywiste połączenie, tym ciekawsze pomysły.

Takich losowań robimy około 20. Następnie po wygenerowaniu 20 konkretnych pomysłów, przystępujemy do selekcji. Wybieramy 3 najlepsze propozycje i je dopracowujemy. Później pozostaje jedynie wybrać naszego zwycięzcę.

Metoda zaprzeczeń

Tę metodę również z powodzeniem możesz wykorzystać w pojedynkę, ale mimo wszystko rekomenduję zaprosić do zabawy drugą osobę. Metoda zaprzeczeń przydaje się przede wszystkim, gdy chcemy wymyślić coś nowatorskiego/unikalnego. Czyli jest genialnym rozwiązaniem, jeżeli chcesz… wymyślić pomysł na nowy biznes!

Załóżmy, że chcemy wymyślić pomysł na nowatorski hotel. Na kartce wypisujemy wszystkie oczywistości dotyczące hoteli, np. “hotel ma podłogę”. Następnie, gdy wypiszemy ich dostatecznie dużo, dopisujemy do nich zaprzeczenia, np. “hotel ma podłogę-> hotel nie ma podłogi”.

Z zaprzeczeń wybieramy 3/4 najciekawsze i staramy się do nich dorobić całą ideologię, np. “hotel nie ma podłogi-> hotel to tak naprawdę hamaki, wszyscy goście śpią na świeżym powietrzu nad ziemią”.

Z tych 3/4 rozpisanych pomysłów wybieramy 1 lub 2 i jeszcze bardziej je dopracowujemy, a później wybieramy zwycięzcę!


Mam nadzieję, że ten post Wam pomoże i że od teraz będziecie generować wiele cudownych pomysłów!

PS Dajcie znać, jak wy rozwijacie swoją kreatywność!


Jeżeli masz ochotę na dodatkową dawkę wiedzy, nie zapomnij zaobserwować mojego konta na Instagramie.

Możesz też zajrzeć do poprzedniego posta i dowiedzieć się, jak angażować obserwatorów na InstaStories.

Udostępnij ten post

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on pinterest

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

darmowy ebook

Zapisz się do newslettera, aby otrzymać

darmowego eBooka o 10 najczęściej popełnianych błędach na Instagramie

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności.